Kolejny (piąty!) wpis z serii piątkowej, dziś coś dla tych z was, które nie są fankami toników DIY (np. kwasowych, tych bardziej i mniej skomplikowanych) - lotion clinicque, który stosuję od 11 grudnia (aktualnie z przerwą na tonik z ostatniego wpisu).
Płyn ten był ukrytym bohaterem już kilku poprzednich "dni dla twarzy", jednak uznałam, że warto opisać wam go szerzej :)
Gdzie kupimy?
Claryfing lotion clarifiante kupimy przede wszystkim w internecie, stacjonarnie w Douglasie, za cenę nieco wyższą lub podobną do biodermy (w zależności od sklepu). Jeśli macie problematyczną skórę (zwłaszcza rozszerzone pory, zaskórniki) i chwytacie się wszystkiego - moim zdaniem warto zainwestować, to w końcu inwestycja w nasze ciało ;) Mnie bioderma podrażniła po drugim miesiącu stosowania (mimo, że nie jest na bazie alkoholu). Dostępny w pojemnościach 200 i 400ml.
Gdzie kupimy?
Claryfing lotion clarifiante kupimy przede wszystkim w internecie, stacjonarnie w Douglasie, za cenę nieco wyższą lub podobną do biodermy (w zależności od sklepu). Jeśli macie problematyczną skórę (zwłaszcza rozszerzone pory, zaskórniki) i chwytacie się wszystkiego - moim zdaniem warto zainwestować, to w końcu inwestycja w nasze ciało ;) Mnie bioderma podrażniła po drugim miesiącu stosowania (mimo, że nie jest na bazie alkoholu). Dostępny w pojemnościach 200 i 400ml.
Clarifying lotion clarifiante 2 (Clinicque) to przede wszystkim płyn oczyszczający, prawdę mówiąc używam go tak jak używa się każdego innego toniku na bazie alkoholu (a więc omijając oczy i usta). Co jednak bardzo mnie zaskoczyło, pomimo stosowania dwa razy dziennie przez pełny miesiąc (zgodnie z zaleceniami producenta) płyn nie podrażnił i nie wysuszył i tak bardzo wrażliwej skóry.
Clinicque stosuję zawsze po oczyszczeniu twarzy mydłem (najczęściej jest to aleppo lub marsylskie), dzięki temu już nie raz przekonałam się jak złudne jest oczyszczanie przy pomocy jednego tylko środka.

Tak jak wspomniałam wam wcześniej lotion jest na bazie alkoholu, który da się wyczuć. Już na trzecim miejscu w składzie gliceryna, dlatego jeśli unikacie jej w codziennych kosmetykach do twarzy z powodu obawy przed zapychaniem to może to nie być produkt dla was, mnie ona jakoś bardzo nie przeszkadza pomimo, że mam problem z zaskórnikami. Zaraz po niej oczar wirginijski, który uznaje się za środek działający przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i ściągająco.
Działanie: Jest to płyn do skóry typu "2" w zestawieniu Clinicque, a więc do skóry mieszanej w stronę suchej. Zdecydowanie odświeża i wygładza zwłaszcza przy sumiennym stosowaniu. Po dwóch tygodniach można zaobserwować wyraźne zmniejszenie porów. Działanie oceniłabym podobne do toników kwasowych, głównie ze względu na rozjaśnienie skóry przy dłuższym stosowaniu i doskonałe oczyszczanie, różnica jest w tym, że toniki kwasowe mogą lekko podszczypywać, a przy lotionie clinicque odczuwamy mentolowy chłód, który jest jednak dość delikatny i przyjemny!
Wiele osób naprawdę bardzo go lubi - na wizażu zdobył dwadzieścia dwie odznaki "Mój hit".
Wiele osób naprawdę bardzo go lubi - na wizażu zdobył dwadzieścia dwie odznaki "Mój hit".
Inne linki:
Inne wpisy z serii:
Bierzesz udział w akcji "Piątek dzień dla twarzy"? Dodaj link poniżej!
(Cannot add links: Registration/trial expired)
Ciekawy , ciekawy :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://trendykate.blogspot.com/ :*
Jak dla mnie to cena za wysoka, za produkt tak mało bogaty składowo...:)
OdpowiedzUsuńod jakiegoś czasu mocno się nad nim zastanawiam
OdpowiedzUsuńFajny na pewno, ale te ceny... :(
OdpowiedzUsuńniestety wszystkie koesmetyki clinicque mają takie ceny, płacimy na "profesjonalną markę", bądź co bądź wiele osób sobie je chwali, można też czaić się na promocje ;)
UsuńBoję się alkoholowych toników, na razie pozostaję przy Ziaji nagietkowej, ale i tak rozglądam się za czymś bez glikolu propylowego. Mogłabyś coś polecić?
OdpowiedzUsuńz tańszych to może nawilżająco-łagodzący z Lirene do cery wrażliwej :), inny np. Pharmaceris - Puri-Sensilique, zawsze możesz spróbować z hydrolatami, np. z oczaru, albo wody różanej (ale w przypadku tej drugiej warto popatrzeć na skład).
UsuńMam cerę mieszaną w stronę tłustej, ale ten tonik mnie kusi.
OdpowiedzUsuńSzczególnie obietnica zwężenia porów jest ciekawa :)
Michasia to znaczy, że według clinicque jesteś typem nr "3" :) Możesz rozważyć więc także ten sam lotion tylko z trzeciej serii :)
UsuńBardzo go polubiłam i stosuję od roku:)
OdpowiedzUsuńAlkohole to ja z daleka omijam, nawet na te dobre już patrzę z dystansem. Ten brzmi ciekawie, ale nie skusze się ze strachu.
OdpowiedzUsuń