Dostępność: Apteki, sklepy specjalizujące się w leczniczych kosmetykach
Zapach: Jest bardzo trudny do opisania gdyż niewiele kosmetyków posiada taki zapach. Mnie kojarzy się z trochę z gabinetem dentystycznym ;)
Konsystencja: Odżywka jest rzadka przez co słabo wydajna. Jest to raczej mętny, białawy płyn a nie standardowa odżywka :)
Sulphide-sulphide hydrogen salty mineral water, Coco-Glucoside, Methylocellulose, Dicocoylethyl, Hydroxy-ethylylmonium Methosulfate, Panthenol, Citrus limonum, Phenonip
W ujęciu szczegółowym
- Sulphide-sulphide hydrogen salty mineral water Wody siarczkowo-siarkowodorowe słone ze źródeł mineralnych uzdrowiska Busko-Solec
- Coco-Glucoside substancja pochodzenia roślinnego - uzyskana ze skrobii kukurydzianej i oleju kokosowego używany jako: substancja aktywnie myjąca, tensyd - substancja powierzchniowo czynna
- Methylocellulose zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu, dzięki czemu wpływa także na stabilność piany.
- Dicocoylethyl antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie
- Hydroxy-ethylylmonium Methosulfate antystatyk, wygładza, ułatwia rozczesywanie
- Panthenol Witamina B5, pantenol - nawilża
- Citrus limonum Ekstrakt z cytryny, naturalny konserwant
- Phenonip Konserwant
Producent i komentarz:
zmniejsza przetłuszczanie się włosów nie powodując ich przesuszeniaOdżywka nie wpłynęła w większy sposób na przetłuszczanie się włosów, a te na długości SOLO wysuszała bardzo. To dlatego przez większość czasu stosowałam ją do OMO w połączeniu z isaną z babassu. O-isana M-Facelle/BDFM O-isana+odżywka zdrojowa
sprawia, iż włosy stają się naturalnie puszysteprawda, odżywka nie obciąża włosów więc są bardzo lekkie
ułatwia rozczesywanie włosów oraz ich układanieMoje włosy po tej odżywce są nie do rozczesania, tworzą się kołtuny i zlepki włosów, których rozbicie bez utraty kłaków jest nie do osiągnięcia. Nawet szczotka z dzika wyrywała mi włosy przy każdym czesaniu.
nadaje włosom połysk i zdrowy wyglądpołysk? Jak już udało mi się rozczesać włosy to faktycznie były błyszczące, ale takie poszarpane nie wyglądały zbyt zdrowo.
Dodatkowe opinie:
Włosy po odżywce zdrojowej są zupełnie inne niż po standardowych. Trudno je rozczesać ponieważ ulegają łatwemu splątaniu – nie zauważam więc działania dwóch antystatyków, które znajdują się w składzie. Cieszę się, że nie zawiera w składzie zapachu i składników drażniących ponieważ zależało mi na 100% powrocie do zdrowia skalpu. Jeżeli nałożymy odżywkę na niedokładnie spłukane po szamponie włosy to wytworzy nam piana - taka jakbyśmy myły głowę szamponem. Żałuję, że odżywka nie wpłynęła na przetłuszczanie się włosów ponieważ na to głównie liczyłam. Produkt ze względu na skład wydawał się bardzo interesujący (mam zamiar wypróbować ją jeszcze do mycia). Tymczasem będę dodawać jej do isany babassu – nie lubię wyrzucać kosmetyków, choć nie zostało mi więcej niż 1/4 buteleczki :)
Ocena 6/9
- Opakowanie 1/1
- Zapach 1/1
- Konsystencja 0/1
- Skład 2/2
- Skuteczność 2/4
Czy kupię ponownie? Nie, niestety na moich łatwych do przesuszenia, porowatych i cienkich włosach się nie sprawdziła, być może posiadaczki grubszych i bardziej mięsistych włosów będą zadowolone :)
Miałyście lub stosowałyście jakieś kosmetyki ze zdrojowej serii?
Edit, 12.08.2014r.
Mam wrażenie, że początkowo nie zrozumiałam tego produktu, a jej lecznicze i zbawienne działanie doceniłam dopiero w przypadku leczenia skalpu z nadmiernego podrażnienia jedną z alkoholowych wcierek. Aktualnie chętnie wracam do tego produktu głównie ze względu na jej lekkość z punktu widzenia skóry głowy w okresach kryzysowych.
pierwszy raz widzę,warto wiedzieć
OdpowiedzUsuńoczywiście nie kupie;p
Możesz napisać coś więcej o OMO? Domyślam się, że to skrót od Odżywka, Maska i ...znowu odżywka? Czy to jest coś zamiast standardowego mycia?
OdpowiedzUsuńWytłumaczysz mi co to są wcierki do włosów? Jeśli gdzieś o tych rzeczach pisałaś to napisz linka, to poczytam:)
OMO - to sposób mycia -> odżywka, mycie, odżywka :) Włosy są po tym bardziej nawilżone. Pierwsze O powinno być lekkie i mało treściwe -odżywka pełni funkcję ochronną przed nałożeniem szamponu, nakładamy ją na włosy i nie spłukujemy tylko od razu dodajemy szampon.
UsuńWcierki to takie wody, często ziołowe, które wcieramy w skalp. Jedne są na alkoholu inne nie - te drugie są sporo łagodniejsze. Najczęściej mają za zadanie pobudzenie włosów do wzrostu :)
Sama pisałam tylko o dwóch wcierkach: Jantar i Capitavit (znajdziesz w zakładce Recenzje na górze, pod nagłówkiem) :)
nie lubię takich rzadkich kosmetyków, nawet szamponów
OdpowiedzUsuńByłam jej ciekawa,teraz moja ciekawość została zaspokojona :D Skoro puszy,to na pewno nie jest dla mnie,ostatnio i tak mam ciągły puch na głowie.
OdpowiedzUsuńa szkoda, bo zapowiadała się bardzo ciekawie :) ta woda może być bardzo wartościowa, więc można dodawać do innych odżywek w celu uniknięcia tych kołtunów :)
OdpowiedzUsuńtak samo uważam więc dodaję do isany i w takim połączeniu jest w porządku. ;)
Usuńpierwsze 'słyszę' ;)
OdpowiedzUsuńKurcze, a tak dobrze się zapowiadała ;)
OdpowiedzUsuńUzywalam jej, bardzo dobrze sprawowala sie na problematucznej skorze, swietnie nawilza, a wlosy blyszcza. Szkoda, ze Ci nie przypasowala:)
OdpowiedzUsuńrównież żałuję :) bo przed zakupem czytałam kilka dość pozytywnych opinii :) co głowa to zdanie :)
OdpowiedzUsuńJa też mam szybko przetłuszczające się włosy, wiec ta odżywka chyba nie jest dla mnie.
OdpowiedzUsuńPierwszy raz ją widze , ale jednak wolę coś treściwszego :)
OdpowiedzUsuńodżywki nie miałam, za to używałam z powodzeniem szamponu i fakt, pachnie dentystą:D
OdpowiedzUsuńcieszę się, że ktoś podziela moje zapachy:D
Usuń