Moja ostatnia przygoda z Love2mix skończyła się tak, że po dość długim uniesieniu i miłości nastała rezygnacja z szamponu z jagodą acai. Głównym tego powodem była, choć niewielka, to nadal odczuwalna zmiana struktury włosów, a tym samym zmniejszenie potrzeby nawilżania na każdym kroku.
Szampon z papryczką chili poleciło mi kilka z Was pod jednym z wpisów, dlatego przy wiosennym zamówieniu postanowiłam wrzucić go do koszyka.


Podstawy
Pierwsze wrażenie
Linki:
Szampony love2mix mają jedną główną zaletę - świetna relacja cena/pojemność. Umówmy się, ale wśród innych szamponów aktualnie dostępnych na rynku 360ml za około 12zł i odpowiednią gęstość produktu to naprawdę niewiele.
Poza tym wszystkie zamknięte są w buteleczkach z ciemnego plastiku i korkiem typu "press and pour" i z tego co zdążyłam zauważyć mają ciekawe zapachy.
- dobrze wykonana, estetyczna butelka
- niska cena
- dość nachalny zapach (realnie przypominający galaretkę z pomarańczowych delicji :D)
- gęsta konsystencja, mniej żelowata niż Jagody Acai
Bliższe poznanie
Aqua with infusions of Organic Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Organic Capsicum Frutescens Fruit Extract, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Theobroma Cacao Seed Extract, Panax Ginseng Extract, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid, Lycopen, Caramel
Szampon paprykowy Love2Mix to typowy rosyjski produkt "na bazie wody z ekstraktami". Producent zapewnia, że będzie wpływał na poprawę krążenia krwi przez ekstrakt z papryczki chili (Organic Capsicum Frutescens Fruit Extract) oraz ekstrakt z żeń-szenia (Panax Ginseng Extract). Wśród składników aktywnych znajdujemy też tytułową pomarańczę (Organic Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract) wykazującą działanie oczyszczające oraz ekstrakt z ziaren kakaowca (Theobroma Cacao Seed Extract) jako coś co ma pomóc w utrzymaniu odbicia włosów od nasady.
Tak czy nie?
- Nie zauważyłam aby szampon wpływał na zwiększenie przyrostu, bo jak się pewnie domyślacie zbyt długo nie ma on kontaktu ze skórą głowy podczas mycia (tym samym po prostu nie ma szansy działać efektywnie)
- Po jego użyciu nie odczuwa się typowego dla papryczki chili rozgrzania (np.takiego jak po olejkach z pieprzem lub właśnie papryczką)
- Jest delikatny dla skóry głowy, nie przesusza włosów
- Łatwo go spienić co przyczynia się do wydajności
- Bez zarzutu doczyszcza włosy, ale żeby zmyć nim olej bez zbędnego pocierania zawsze trzymałam go chwilę dłużej :)
- Skóra głowy zachowuje się po nim standardowo - u mnie świeżość to około 2 dni i tak jest też po tym szamponie :)
- Zapach pomarańczowych delicji na włosach może być bardzo przyjemny (i z tego co wiem dla wielu z Was taki jest :)) albo męczący (taki jak dla mnie)
Gdybym miała ocenić szampon szkolnym systemem oceniania to dostałby dobrą 4. Niby radzi sobie bardzo dobrze, ale mnie męczy jego zapach i kolejnym razem skuszę się na inny rodzaj.
Jestem bardzo ciekawa jaki jest Wasz ulubiony szampon spośród wszystkich Love2Mix :)?
Linki:
- Love2mix z jagodą acai (recenzja)
- 12,50zł / 360 ml [produkt]
Sesję skończyłam, odpoczęłam i wracam na bloga! :)
nie miałam nic z Love2Mix i szkoda, że ten szampon nie wpływa na porost włosów, bo to mnie najbardziej w nim ciekawiło
OdpowiedzUsuńDobrze , że napisałaś o nim post , bo miałam go kupować :-)
OdpowiedzUsuńNie znam tego szamponu kompletnie
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze nic z Love2Mix, ale tego na pewno nie chcę, nie spełnia swojej funkcji :)
OdpowiedzUsuńJeśli kupię jakiś rosyjski szampon, to będzie to właśnie ten z papryczką i pomarańczą :)
OdpowiedzUsuńLiczę na piękny zapach pomarańczowych delicji :D
Ja z tego szamponu jestem ogromnie zadowolona, do tego stopnia, że nie szukam żadnego innego, bo ten jest dla mnie najlepszy :D A imho porost włosów może on wspomóc, ale pod warunkiem, że wykona się jeszcze masaż skóry głowy :)
OdpowiedzUsuńJa go strasznie lubię :) Niedawno kupiłam wersję z laminowaniem i jest kiepska :/
OdpowiedzUsuńa ja na kapsaicynę mam straszne uczulenie. Chyba włosy by mi odpadły
OdpowiedzUsuńEwelina, czym się objawia?
Usuńtak, skuszę na niego lecz za jakiś czas, jak tylko zużyje to co mam
OdpowiedzUsuńMiałam ten szampon, ale u mnie trochę przyśpieszył porost włosów;) I miał piękny zapach
OdpowiedzUsuńMiałam wszystkie wersje oprócz tego z jagodami acai oraz z efektem laminowania.
OdpowiedzUsuńMoim ulubieńcem był szampon pszeniczny.
Ten miałam, ale zapach był w moim wypadku uciążliwy...
Z Love2Mix mam szampon z proteinami perły i jestem z niego bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie dziś przyszło moje zamówienie z tym szamponem ;D Ja wyczuwam zapach gorzkiej czekolady takiej z pomarańczą. Jestem ciekawa jak się sprawdzi ;))
OdpowiedzUsuńhttp://blog-amandy.blogspot.com/
Jeśli o mnie chodzi, jedyne co mnie odrobinę nie odpowiada to zapach, wąchałam Jagody Acai zdecydowanie przyjemniejszy i spróbuje następnym razem :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam już sporo wpisów na Twoim blogu, jako, że sama powoli się uczę właściwej pielęgnacji dla blond włosów. ;)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego kosmetyku tej firmy, ale czytałam różne recenzje na ich temat. Jeśli chodzi o szampony ja pozostaję przy tych drogeryjnych, czy też z Yves Rocher. :D
ja tego szamponu jestem zadowolona i u mnie chyba jednak wpływa na porost, bo stosowałam tylko jego a włosy urosły mi ok 2 cm w miesiąc przy standardzie 1cm :)
OdpowiedzUsuńmoże się na niego skuszę, wygląda zachęcająco! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i obserwuję!:)
Ostatnio gdzieś czytałam,że przyspiesza porost ale wątpiłam w to bo tak jak napisałaś szampon jest tylko chwile na włosach.Planuje zakup olejku musztardowego podobno znacznie przyspiesza porost ;)
OdpowiedzUsuńZ przyspieszeniem porostu może być różnie w zależności od włosów, a co do olejku musztardowego to gorąco polecam - nawilża skórę głowy, u mnie faktycznie ma wpływ na przyrost, także zwiększenie ilości babyhair.
UsuńJa z Love2Mix mam właśnie ten szampon, szampon z efektem laminowania oraz ten nawilżający z Acai. Szampon z efektem laminowania podbił moje serce i mam już drugą butelkę, na drugim miejscu umieściłabym ten z Acai i perłą, a na trzecim ten z papryczką. Wszystkie zapachy mi się podobają, ale widoczne efekty na moich włosach daje tylko seria z efektem laminowania (mam z natury proste blond włosy, obecnie farbowane, czasami się trochę falują, ale nie bardzo), rzeczywiście po tym szamponie i masce są wygładzone, miękkie, błyszczące i widocznie odżywione. Szampon z Acai też daje fajny efekt miękkości, ale maska na moich włosach nie robi absolutnie nic! Maskę z papryczką stosuję przed myciem na skalp w nadziei na przyspieszenie porostu, ale nie stosuję jej systematycznie, tylko na zmianę z innymi, więc trudno ocenić jej wpływ na porost... Kusi mnie jeszcze ta seria z proteinami pszenicznymi, ale pewnie w obawie przed proteinowaniem używałabym jej bardzo rzadko ;p Pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńAga
lubię owocowe szampony gdyż dają dodatkowe poczucie nieustannej świeżości
OdpowiedzUsuń