Dziś recenzja zbiorcza - produkty z jednej serii - Balsam i Szampon Family Classic
Balsam i Szampon do włosów
WZMOCNIENIE I OCHRONA
Bio-ekstrakt z liści drzewa oliwnego, oliwa, naturalne aminokwasy
Dostępność i cena
Oba produkty kupiłam na bioarp.pl.
- Szampon 16zł/600ml [klik], aktualnie promocja 11,50zł
- Balsam 16zł/600ml [klik], aktualnie promocja 11,50zł :)
Jak widać są to więc tanie, ekonomiczne opakowania produktów, które wystarczą nam na bardzo bardzo długo.
Oba kosmetyki są w identycznych białych butelkach z twardego plastiku. Z racji, że nie znam rosyjskiego alfabetu rozróżniam je po kolorze górnej etykietki - balsam ma brązową, szampon ciemno zieloną. Pomaga mi także zbliżony do polskiego napis 'balsam', choć i tak kilkukrotnie się pomyliłam ;)
SZAMPON Typowo oczyszczający, na bazie trzech środków powierzchniowo czynnych (Sodium Laureth Sulfate i dwa łagodniejsze). Zaraz po nich antystatyk pochodzenia roślinnego, poprawiający możliwość rozczesywania włosów. Szampon wzbogacony został o ekstrakt z liści drzewa oliwnego, witaminy H i F oraz kompleks aminokwasów. Zapachy po bożemu pod koniec składu.

Wrażenia
SZAMPON Normalnej gęstości (podobnej do Barwy), krystalicznie czysty szampon. Dobrze się pieni, świetnie zmywa z włosów oleje i naftę. Jak dla mnie pachnie delikatnie, ale bardziej płynem do naczyń niż oliwkowym szamponem. Używam do użytku okazjonalnego (raz na dwa tygodnie) jako porządny oczyszczacz o krótkim składzie. Największym jego plusem jest fakt, że jest naprawdę tani :) Wydajność oceniam na 4+
BALSAM Niezbyt gęsty, ale także nie spływa z włosów. Kolor: biały wpadający w odcienie zieleni. Krótki, średniej bogatości, prosty, nieszkodliwy skład. Używam przede wszystkim do pierwszego O przed myciem, niestety samodzielnie nie radzi sobie zbyt dobrze nawet trzymany kilkanaście minut pod czepkiem - wspomaga co prawda rozczesywanie, włosy są gładkie, ale nie jest to balsam najwyższych lotów.
Oba produkty uważam za bardzo 'poczciwe'. Nie będą one jednymi z tych do zadań specjalnych. W swoich rolach sprawdzają się na ocenę dobrą z plusem. O ich zakupie przesądziła u mnie ciekawość i bardzo porządna cena ;). Zużyję do końca, ale bez efektu wow. Jeżeli będę potrzebować poczciwego oczyszczenia i odżywki, która będzie zastępowała mi isanę babassu (balsam działa podobnie, z tym że nie pachnie już tak ładnie jak legendarna odżywka) zwrócę się z powrotem w stronę Family Classic.
Miałyście jakiś produkt z tej serii?
A już miałam nadzieję, że ten balsam będzie tak dobry, jak propolisowe.
OdpowiedzUsuńZwróciłam uwagę na Twoją suplementację - próbowałam identycznej! Niestety, skrzyp świetnie działa na przyrost włosów, ale powoduje u mnie wysyp, natomiast olej lniany po 2 tygodniach stał się nieprzełykalny - ratuję się siemieniem. Moja porażka :(
Ale postaram się jeszcze do tych produktów wrócić.
olej lniany już piłam kiedyś na zmianę z siemieniem, pisałam o efektach na blogu - było warto :) Balsam jest dobry, ale nie znakomity, będę go przyjemnie wspominać :)
Usuńbardzo fajny post, sądzę że jest dość wiele dobrych produktów natomiast już mniej jest tych baaaardzo dobrych ;)
OdpowiedzUsuńa rosyjskie produkty od dawna mnie kuszą :P :D
oo też wklejasz analizę z cosdna?:D
OdpowiedzUsuńNie i chyba mnie nie kusi :), lubie tresciwe produkty.
OdpowiedzUsuńSzampon - nic ciekawego, odżywka też bez szału, ale za 11,50 zł? Czemu nie? Tylko zaciekawiła mnie inna wersja: z jajkiem lub z kiełkami pszenicy ;) Na razie mam zapas - m.in. balsam propolisowy, wiec długo będę zużywać to co mam ;)
OdpowiedzUsuńahhh, gdyby balsam okazał się ciut lepszy zamawiałabym bez wahania :)
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z tej serii, ale widziałam je, zainteresowałam się i Twoja recenzja bardzo mi się przydała! ;-)
OdpowiedzUsuńnie miałam nic z tej serii :) zapowiada sie ciekawie,ale to nie jest moje must have ;)
OdpowiedzUsuńRaczej ich nie kupię. chociaż cena i pojemność zachęcają, to szampon z sls'em mogę kupować stacjonarnie, a i coś do pierwszego O, o przyzwoitym działaniu, też się znajdzie :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz je widzę :)
OdpowiedzUsuńYhhh każdy ma te rosyjskie kosmetyki. Mi też się one marzą, muszę wygospodarować trochę pieniędzy na ich zakup :)
OdpowiedzUsuńOstatnio zwrócilam uwagę na balsam , ale skład nie do końca mnie przekonał :)
OdpowiedzUsuńLubię kosmetyki rosyjskie :)
OdpowiedzUsuńJa również lubię kosmetyki rosyjskie :) Wczoraj zrobiłam zamówienie i nie mogę się doczekać aż przyjdzie paczka z ulubionymi kosmetykami !
OdpowiedzUsuń